Zielona-karuzela

sobota, 30 stycznia 2010

Już 20 lutego w sklepach H&M pojawi się kolejna część kolekcji Sonii Rykiel. Nie ukrywam, że to właśnie na nią czekałam i wciąż czekam. Wcześniejsza współpraca trochę mnie rozczarowała. Bielizna przynajmniej moim zdaniem charakteryzowała się dziwną rozmiarówką. Gdy znalazło się już odpowiednią miseczkę biustonosza, okazywało się że obwód pasa wystarczyłby na co najmniej jeszcze jedną panią ;) Być może to tylko moje obserwacje i po prostu jestem nieforemna :). Ale te sweterki! Wszak to właśnie z dzianin słynie owa projektantka. Poniżej trzy modele, na któe planuje się przymierzyć (mam nadzieję, że nie zginę w tłoku rozszalałych dziewczyn  (: ). Urzekły mnie te dziewczęce kokardki i świetne połączenie kolorystyczne. Zobaczymy jak z jakością. Z tego co słyszałam ceny mają być umiarkowane (ok. 80-100zł za sweter), co akurat przy współpracy sieciówek z projektantami uważam za nowość. Do tej pory serwowano nam takie sobie ciuchy za cenę kilkakrotnie przewyższającą ich wartość. Miejmy nadzieję, że kolekcja Sonii będzie chlubnym wyjątkiem :)

20:58, zielona-karuzela , must have
Link Komentarze (9) »
piątek, 29 stycznia 2010

Ostatnio zauważam niesamowitą popularność kapturów. Nie dość że coraz częściej je spotykam na szafiarskich blogach (choćby za sprawą popularnej bluzy z Reserved), stronach street fashion, to teraz zalewają wybiegi. Alexander Wang, Balenciaga, Lacoste czy L.a.m.b.- wszyscy wykorzystali je w swoich projektach. Być może się czepiam, ale moim skromnym zdaniem coś jest na rzeczy. Czyżby nas czekała "zakapturzona moda"? Nie mam nic przeciwko. Kaptur może być luzacki, sportowy, ale też ciekawy. Mało co nada nam tyle tajemniczości. Warto spróbować. Zarazem modnie  i wygodnie :) Trend w sam raz na pierwsze wiosenne deszcze. Zawsze możemy się wystylizować na czerwonego kapturka (choć odradzam podążanie w tym kierunku w taki sposób (: ).Jeżeli nie planujemy zakupu bluzy lub okrycia posiadającego kaptur-wystarczy chusta!

hoodie
hoodie przez zielona-karuzela z wykorzystaniem Seven For All Mankind jeans

19:56, zielona-karuzela , trend
Link Komentarze (7) »
czwartek, 28 stycznia 2010

Korzystając z chwilowego stanu choroby nadrabiam modowe zaległości.Przeglądam stertę magazynów , która zebrała się w ciągu ostatniego miesiąca. Zaglądam na szafiarskie i modowe blogi. To chyba jeden z nielicznych plusów choroby. No moze poza ilością snu jaki ostatnio namiętnie praktykuje :). Przy okazji trafiłam na nową kolekcję Zary.Przyznam szczerze, że całkiem niezła. A wśród proponowanych ciuchów skórzane szorty. Żywcem przeniesone z pokazu Chloe. Cóż to nie nowość, że sieciówki delikatnie mówiąc inspirują się światowymi wybiegami (by nie powiedzieć, że je kserują). Więc jeżeli ktoś marzył o stylizacji a`la Miroslava Duma zapraszam do wspomnianego sklepu.

image from:tfs, yvetteyeau

Fryzura różwnież ma swoje korzenie z wybiegów. Ewidentna stylizacja lużnymi warkoczami Wang`a :) Notabene podejrzewam, że będzie to jedno z popularniejszych uczesań tej wiosny. Wystarczy przejrzeć okładki.

17:56, zielona-karuzela , week review
Link Komentarze (8) »

Kiedy ponad półtora roku temu zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem nie wierzyłam, że ktokolwiek będzie go czytał. Poprawka może nie tyle nie wierzyłąm co poddawałam to wielkiej wątpliwości. A tu taka niespodzianka! Bynajmniej nie piszę o tym teraz z powodu jakiejś rocznicy. Co to to nie. Cały ten post jest spowodowany życzliwością moich czytelników. Niedość, że w komentarzach wykazaliście mnóstwo ciepłych uczuć to jeszcze dostałam mnóstwo e-maili z życzeniami powrotu do zdrowia. Poza tym w chwili obecnej Dorota(autorka opisywanego przeze mnie bloga swetry Doroty) produkuje specjalnie dla mnie czapkę uszatkę cobym już więcej nie chorowała. Serio jeżeli ktoś wątpi w ludzką serdeczność to jesteście najlepszym przykładem tego, że żyje w błędzie. Dziękuje! Jesteście wielcy!

 

image from:tfs

 

Yasmin Levy - Una Noche Mas

14:38, zielona-karuzela
Link Komentarze (10) »
środa, 27 stycznia 2010

Myślałam już, że tegoroczną zimę przeżyje w pełni zdrowia. Chuchałam i dmuchałam na siebie oby tylko nie zachorować. Ale cóż, mój organizm postanowił inaczej. Leże teraz zakatarzona i zakichana w łóżku. Jak można się spodziewać nie prezentuje swoją osoba w chwili obecnej szczególnej elegancji i szyku :) Choć musze przyznać, że dostrzegłam na sobie kilka trendów(zboczenie blogerskie :D). Tak więc pastelowa piżama w sam raz wpisuje się w modne cielistości. Szary wełniany rozpinany cardigan też jest jak żywcem przeniesiony z pokazu Isabel Marant(choć bardzo prawdopodobne, że to wymysł mojej chorej obecnie wyobraźni (: ). Przyszła mi na myśl teraz niezawodna Carrie ,która nawet w łóżku nie roztawała się z perłami. Ja zaś opatulona szlikiem i kubkiem ciepłej herabaty w dłoni wracam do ciepłego łóżka. Wybaczcie mi posta absolutnie nie modowego. Wraz z powrotem zdrowia obiecuje poprawe :) Życze wszytkim zdrówka! :)

choróbsko

choróbsko przez zielona-karuzela z wykorzystaniem Aerie sleepwear

17:00, zielona-karuzela
Link Komentarze (10) »
sobota, 23 stycznia 2010

Jedno jest pewne -w tym roku przeżyjemy prawdziwy szał na jeans. Oczywiście o ile przyjmie się u nas panująca od jakiegoś czasu mania na punkcie tego materiału. Denim jest wszędzie. Na dodatkach, koszulach czy tradycyjnie-spodniach. Moze być ultra szykowny jak i mega luzacki. Nie polecam wprawdzie lansowanych na wybiegach i okładkach jeansowych mundurków (przejadły mi sie w latach 90.), ale klasyczna jeansowa koszula to jest to :). I właśnie dzięki niej będę w tym roku uskuteczniać ten trend.Ewentualnie skuszę się na nowe rurki lub szorty :)

denim przez zielona-karuzela z wykorzystaniem Diesel shoes

denim

Parę inspiracji-tu, tu, tu, tu, tu , tu, tu, tu, tu, czy też tu.

19:26, zielona-karuzela , new season
Link Komentarze (8) »
czwartek, 21 stycznia 2010

Mam ostatnio ogromną ochotę na pastelowe ubrania. Marzą mi się delikatne, subtelne kolory. Romantyczne falbanki. Biele w odcieniu lodów śmietankowych. Czy pudrowe róże. Do tego mnóstwo słodyczy.Cielistość. Lekkość. Podejrzewam, że podświadomie tęsknię za wiosną. Za lżejszymi ubraniami. Zwiewnymi sukienkami i cieniutkimi materiałami. Kwiatami. Słońcem i łądną pogodą. Za możliwością biegania w baletkach lub sandałkach (na widok kozaków zaczynam zgrzytać zębami). I żeby było jasne-kocham zimę. Ale równie mocno uwilebiam inne pory roku ,za możliwości jakie nam dają w stylizacjach ,a grube swetrzyska zaczynają mnie nudzić :)

image from:net-a-porter.com(1,2,3)

Coś czuje że nadchodząca wiosna upłynie mi właśnei w tych klimatach. Królować będzie dziewczęcość.Jak wyjdzie zobaczymy :)

22:02, zielona-karuzela , new season
Link Komentarze (6) »
środa, 20 stycznia 2010

Gdy trafiam w sieci na takie cuda jak te poniżej, jestem zachwycona.  Natężenie wydawanych "ochów" i "achów" wzrastało wraz z przeglądaniem zasobów bloga personal DESIGN. Istne skarby! Świadomość ,  że sa one dziełem handmade sprawiła , że dość długo zajeło mi przywrócenie szczęki na właściwe jej miejsce. Podziwiam! Talent, pomysłowość i kunszt . I żeby było mało -autorka bloga nie tylko zajmuje sie wyrobem biżuterii.O nie. Prócz tego w kolekcjach Kasi znajdziemy piękne nakrycia głowy, efektowne kominy czy też wielokolorowe torebki .Miód na moje serce.

Image form: personalDESIGN

Nic tylko zachlipać, że ja sama mam kłopot z prostym przyszyciem guzika. A co tu mówić o takich cudach :)ehh...

 

17:32, zielona-karuzela , inspirations
Link Komentarze (6) »
niedziela, 17 stycznia 2010

Poniżej przedstawiam cżęść kolekcji Jean Paul Gaultier`a dla Target. Jest to kolejny znany projektant współpracujący z sieciówką. Przyznam , że na kilka ubrań pewnie bym się skusiła, choć trzeba przyznać , że kolekcja nie jest wybitna. Szkoda bo akurat po JPG można było się spodziewać czegoś nietuzinkowego. Jest za to typowo użytkowa. W sam raz na codzień. Zdecydowanie podobają mi się kwieciśte sukienki i trencz. Moja decyzja o zakupie czegoś z tej kolekcji zależała by od dwóch czynników-jakości i ceny. Zdecydowanie nie widze potrzeby płacenia bajońskich sum za metkę z JPG. Zwłaszcza ,że projekty nie wyróżniają sie jakoś specjalnie na tle tego co proponują nam sieciówki. Oczywiście i tak pewnie dojdzie do "bitwy wśród wieszaków" między modo-maniaczkami :) Marka niestety nie jest u nas dostępna. Szkoda, bo mimo wszystko z przyjemnością przyjrzałabym się z bliska tym ubraniom.

via

Inne projekty ze wspomnanej kolekcji do obejrzenia tutaj, tutaj i tutaj.

15:18, zielona-karuzela , collections
Link Komentarze (4) »
piątek, 15 stycznia 2010

Dzisiaj szybki i dość krótki przegląd ostatnich cudów znalezionych na stronach street fashion. Przede wszytskim szarości! Ostatnio mam na ich punkcie hopla.To cudowny kolor-potrafi być mega elegancki i szykowny, a przy okazji nie jest sztywny. Wszak podstwowy model dresów jest produkowny właśnie w tym odcieniu :) Polecam noszenie szarego zwłaszcza jak ta Pani- dwa różne odcienie, proste fasony i kilogramy pereł :) Bardzo spodobała mi się też ta stylizacja. Pomieszanie z poplątaniem.Cudo! Jeansowa koszula, różana spódnica ,czarna marynarka + efektowny, srebrny naszyjnik.Podziwiam wyczucie.Oczywiście nie omieszkałam zachwycić się też dziewczyną-klasyczny zestaw black&white,a robi wrażenie. Natomiast tutaj mamy dowód, że pióra nadają się na codzień. Wystarczy postawić na prostotę i umiarkowanie. Cielista pierzasta spódnica w połączeniu z białym tanktopem i czarną marynarką nie razi. Poza tym dwa świetne codzienne zestawy(tutaj i tutaj)-oba mega wygode. To swojego rodzaju "mundurki".

via:tfs

Jeszcze krótka informacja-otóż nie będę dostępna przez następne kilka dni, co będzie skutkowało brakiem nowych postów. Nieobecność swą oczywiście planuję nadrobić póżniej intensywnym blogowaniem :)

15:21, zielona-karuzela , week review
Link Komentarze (2) »
wtorek, 12 stycznia 2010

Urzekła mnie najnowsza kampania Bulgari(wiosna-lato 2010). Julianne Moore świetnie sprawdziła się w roli modelki. Samo zdjęcie zaś przypomina piękny obraz. I te kolczyki! Przepiękne szmaragdy,które genialnie komponują się z albastrową cerą i rudymi włosami aktorki. Nic tylko patrzeć,patrzeć ,patrzeć!

via

Zdjęcia autorstwa :Mert Alas i Marcus Piggott.Brawo!

18:50, zielona-karuzela
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 11 stycznia 2010

Z racji zbliżającej się wiosny (pragnę wierzyć , że faktycznie już niedługo się pojawi (: ) , poszukuję inspiracji. Już tak mam, że przed nowym sezonem z większym niż dotychczas zangażowaniem przeglądam internet i czasopisma. Ostatnio coraz częściej moją uwagę przykuwają długie spódnice. Nie nosiłam ich od lat. Ba! zastanawiam się czy mam choć jedną w szafie. W długą sięgającą ziemi sukienkę zaopatrzyłam sie w zeszłe wakacje. Jest to typowo letnia propozycja, ale spódnicy o takiej długości u mnie brak. Jeżeli się zdecyduję (a wszystko wskazuje że tak się stanie) zdecyduję się na jak najprostszą (szok! (: ).

long skirt

Najbardziej podoba mi się noszona w nieśmiertelnym zestawieniu black&white. Zdecydowanie jestem na tak we wszystkich jej spokojnych wersjach np. łączona z szarością, ramoneską, marynarką czy prostym tanktopem. Im prościej tym lepiej. Równie dobrze może wyglądać w mocniejszym lub mrocznym lub bogatym lub błyszczącym lub etnicznym lub  monochromatycznym wydaniu. Trzeba przyznać, że wersja delikatniejsza, tiulowa też coś w sobie ma.

00:22, zielona-karuzela , trend
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2